
Rudolf:
Mamy kuzyna jakby, małolata. Podobno się do nas wybiera. Pogadałbym sobie jak facet z facetem, ale nie wiem czy nie będę akurat musiał wejść na jakiś czas na szafę. Na kolacyjkę nie powinien liczyć, ale to już nie moja wina. Możemy zapolować razem na mysz na sznurku albo na ptaki przez okno.
Mia:
Jak można serio traktować kogoś, kto ma na imię Pimpek??
3 komentarze:
Rudi kolacją wypada podzielić się
Mia to nie jego wina, że ma na imię Pimpek :):)
Rudi umyj zęby przed wizytą;)bo wiesz....
Pimpek z latka na kolanie od tyłu ;o)
Prześlij komentarz